Zamiast szpinaku, który pierwszy przychodzi na myśl jako składnik zdrowotnych mikstur, zimą lepiej sięgnąć po jarmuż, który dostarczy nam też witaminę K, witaminy z grupy B czy cynk. Do jarmużu dobierzmy zdrowe owoce. Do przyrządzenia zielonego koktajlu z jarmużu na odporność potrzebujesz: garści jarmużu, 1 jabłka,
Odporność: kluczowy element obrony zbiorowej. Żyjemy w czasach, gdy zwiększona liczba osób ma dostęp do wysoce zaawansowanych technologii, a niemal każdy rodzaj zasobów społecznych, ekonomicznych i militarnych stał się elementem szerokiego bezpieczeństwa, to jest stał się wrażliwy na zakłócenia – tymczasowe lub bardziej
Kortyzol to hormon stresu, który wydziela się w dużych ilościach w trudnych sytuacjach. Kortyzol pełni wiele ważnych funkcji w organizmie, np. wpływa na gospodarkę wodno-elektrolitową i białkową. Do objawów hiperkortyzolemii, czyli nadmiernego wydzielania kortyzolu, należą m.in. otyłość, nadciśnienie tętnicze, zaburzona
Przypomnijmy – Ukraina nie wzięła dotychczas odpowiedzialności za przeprowadzenie ataku na bazę wojskową w Engels, o co oskarżył ją Kreml. Zdarzenie miało miejsce w nocy z 25 na 26 grudnia.
. Opublikowano: 2014-03-04 01:03:02+01:00 · aktualizacja: 2014-03-04 13:34:13+01:00 Dział: Polityka Polityka opublikowano: 2014-03-04 01:03:02+01:00 aktualizacja: 2014-03-04 13:34:13+01:00 Fot. Zagrożenie dla Polski staje się realne. To, co do niedawna wydawało się wielu osobom zupełnym absurdem, musi być brane pod uwagę na poważnie. Choć i dziś wielu rządzących stara się Polaków uspokoić i przekonywać, teraz właśnie jest czas na przypominanie słów śp. Lecha Kaczyńskiego, który w Tbilisi w 2008 roku mówił: Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd. I dziś nadal się okazuje, że błędy te są powtarzane, a gwarancje muszą być brane w nawias. Rosja dla coraz większej rzeszy ludzi staje się niewiarygodnym państwem, które zaczyna zagrażać całemu światu. Dziś już żaden kraj sąsiadujący z Rosją nie może być pewny swojego bezpieczeństwa. Być może nie dziś, nie jutro, ale zarówno Republiki Nadbałtyckie jak i Polska muszą na poważnie analizować scenariusz agresji rosyjskiej oraz jemu przeciwdziałać. Właściwie schemat działań już został na naszych oczach przećwiczony: - Władimir Putin prosi o zgodę na użycie wojsk w Polsce. - Rada Federacji popiera wniosek - Jeden z deputowanych mówi: „nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć, co będzie działo się dalej: następnym krokiem tych faszystów i ludzi, którzy nie uznają żadnej władzy, będzie przejęcie wschodu Polski. To część, gdzie mieszkają etniczni Rosjanie”; inny wskazuje: „trzeba pomóc finansowo Polsce. Mamy czego bronić przed faszyzującymi politykami! Cierpliwość się kończy”; jeszcze inny wskazuje: „W środku demokratycznej Europy łamane są prawa człowieka i demokracji, dochodzi do przewrotów, na to nie ma naszej zgody”. W końcu Rada Federacji uderza również w tony ekonomiczne: „Dziesiątki przedsiębiorstw budżetowych Polski są mocno zintegrowane z gospodarką Federacji Rosyjskiej, także miliony obywateli Polski pracuje na tych przedsiębiorstwach. Ich los nie jest pewny. Aby zapewnić efekt gospodarczy tej pomocy, która już została i powinna być skierowana do Polski, trzeba uwzględnić to, że sytuacja w Polsce wymaga natychmiastowej reakcji ze strony Rosji. Proponuję, by wprowadzono do tego kraju wojska rosyjskie”. - Ostatni z krewkich deputowanych wskazuje: „Kto przyszedł do władzy w Warszawie? Radykałowie, faszyści. W ostatnich latach Amerykanie włożyli ponad 5 miliardów w powstanie tych sił. A co zrobili? Doprowadzili do braku władzy!„ - Władimir Putin w rozmowie z prezydentem USA: Rosja rezerwuje sobie prawo do ochrony swoich interesów i obrony Rosjan mieszkających w Polsce - Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z kanclerz Niemiec zwrócił uwagę na "niesłabnące zagrożenie ze strony ultranacjonalistycznych sił" dla obywateli Rosji w Polsce. - Rosyjskie wojska zablokowały porty i bazy wojskowe Polski, żądają złożenia broni do jutra do godziny 4:00. - Szef NATO: to co robi Rosja jest złamaniem prawa międzynarodowego, potępiamy działania Moskwy i żądamy deeskalacji sytuacji w Polsce. - Szef dyplomacji UE: w środę szczyt UE poświęcony Polsce, Unia rozważa możliwość wprowadzenia sankcji. - Rosyjskie wojska zajmują coraz większy obszar kraju. Powyższy scenariusz jest absurdem? Dla tych, którzy nie chcieli racjonalnie myśleć, mógł być absurdem jeszcze kilka tygodni temu. Dziś już musi być brany pod uwagę przez wszystkich. Przytoczone powyżej sytuacje i wypowiedzi są wzięte żywcem z konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Zachód właśnie daje zgodę na to, co dzieje się na Ukrainie. Dlaczego w sytuacji zagrożenia dla Polski ten scenariusz miałby się nie powtórzyć? Oczywiście sytuacja Polski i Ukrainy jest inna, każdy zdaje sobie z tego sprawę. Jednak kryzys ukraiński jest znaczący dla każdego państwa, jest bowiem podeptaniem podstawowych i uniwersalnych zasad, na których opiera się polityka międzynarodowa. Ukraina ma stosowne gwarancje międzynarodowe – w tym umowę dot. redukcji arsenału jądrowego, na mocy której ma silne gwarancje bezpieczeństwa krajów Zachodu z USA włącznie. Po drugiej Ukrainę chroni prawo międzynarodowe, a Rosja – jak ostatnio stwierdziło i NATO i UE – je łamie. Dziś oba te człony bezpieczeństwa każdego państwa – sojusze i prawo międzynarodowe - legły w gruzach. Nie ulega wątpliwości, że Zachód działając tak, jak działa wobec rosyjskiej agresji, przestaje być wiarygodny, a gwarancje jakich udziela komukolwiek stają pod znakiem zapytania. Pod znakiem zapytania stanęły gwarancje dla Gruzji w 2008 roku, pod znakiem zapytania stanęły gwarancje dla Ukrainy w 2014 roku. Następne znaki zapytania to jedynie kwestia czasu. Obecnie, gdy Zachód debatuje, rozważa sankcje i potępia Rosja tworzy kolejne fakty dokonane i zdobywa pola. Na rozmowy, debaty i sankcje czas jednak już się skończył. I to dawno. Wiedział o tym śp. Lech Kaczyński, gdy w 2008 roku nie mówił, nie groził, ale działał. Tego, co on wiedział sześć lat temu, do dziś wielu polityków nie może pojąć. I to właśnie przez takich polityków Europa stanęła na krawędzi kolejnej wojny. Obecny kryzys nie był konieczny, do niego nie musiało dojść, gdyby nie postawa Zachodu, w tym obecnych władz Polski. Rosyjska polityka od zawsze tuczyła się niezdecydowaniem i brakiem twardości partnerów. To się nie zmieniło. Podobnie, jak zaskakujące pokłady empatii i zrozumienia dla rosyjskiej polityki imperialnej... ---------------------------------------------------------------- ---------------------------------------------------------------- Polecamy książkę:"Alfabet Braci Kaczyńskich" autorzy:Jarosław Kaczyński, Michał Karnowski, Piotr Zaremba, Lech Kaczyński. Publikacja dostępna na stronie:
Edwin Bendyk Pisarz, publicysta, prezes Fundacji Batorego, do 2020 r. szef działu naukowego w „Polityce”. Zajmuje się tematyką cywilizacyjną (modernizacja, cyfrowa rewolucja, ekologia). Autor książek „Zatruta studnia. Rzecz o władzy i wolności” (2002), „Antymatrix. Człowiek w labiryncie sieci” (2004), „Miłość, wojna, rewolucja. Szkice na czas kryzysu” (2009), „Bunt w sieci” (2012), „Jak żyć w świecie, który oszalał” (2014, wspólnie z Jackiem Santorskim i Witoldem Orłowskim). W 2020 r. ukazała się książka „W Polsce, czyli wszędzie”. Bendyk prowadzi popularnego bloga „Antymatrix II. Z dziennika kogniwojażera”. Jest wykładowcą akademickim, szefem Centrum Badań nad Przyszłością w Collegium Civitas, członkiem Polskiego PEN Clubu oraz European Council on Foreign Relations.
Opublikowano: 2014-09-27 18:08:53+02:00 · aktualizacja: 2014-09-29 20:51:22+02:00 Dział: Świat Świat opublikowano: 2014-09-27 18:08:53+02:00 aktualizacja: 2014-09-29 20:51:22+02:00 Fot. Były doradca ekonomiczny rosyjskiego prezydenta Andriej Iłłarionow oświadczył wczoraj podczas konferencji w litewskiej Połądze, że mieszkańcy krajów Bałtyckich nie mogą spać spokojnie, tak długo jak Putin pozostaje u władzy – donosi litewski portal „ Prezydent USA Barack Obama zadeklarował podczas swej niedawnej wizyty w Estonii, że NATO jest gotowe bronić Tallinnu, Rygi oraz Wilna. Ale moim zdaniem obecne w regionie siły NATO są daleko nie wystarczające. Nie da się przy ich pomocy obronić choćby jednego z tych miast —podkreślił Iłłarionow, który doradzał Putinowi w kwestiach ekonomicznych w latach 2000-2005. Jak zareaguje NATO jeśli zielone ludziki nie pojawią się ani w Talinnie, ani Rydze, tylko, powiedzmy w Narwie? (estońskie miasto przy granicy z Rosją, gdzie ponad 80 proc. mieszkańców to Rosjanie-red.) Obawiam się, że nie będzie żadnej reakcji —dodał. Według niego Zachód jest zbyt „miękki” w stosunku do włodarza Kremla. Zachód nie zdał sprawdzianu w Kijowie, w Donbasie i na Krymie. Tak długo jak sankcje nie zmuszą Rosję na kolana, a mówię tu zarówno o gospodarczych jak i militarnych sankcjach, nie ma mowy o pokoju i bezpieczeństwie —zaznaczył. Według niego Putin ma także tą przewagę nad Zachodem, że długo przygotowywał się do obecnego konfliktu. 8I od początku wychodził z założenia, że może stać się globalny.* Szykował się do wielkiej wojny co najmniej od 2003 r. A do konfrontacji z Ukrainą oraz aneksji Krymu od 2004 r., kiedy wybuchła Pomarańczowa Rewolucja. Kolejny plan został stworzony w 2010 r., na przypadek gdyby Janukowyczowi nie udało się wygrać wyborów prezydenckich na Ukrainie —tłumaczył były doradca Putina. Jako dowód przytoczył artykuł, który ukazał się w 2008 r. w gazecie „Russkij Žurnal” i w którym przedstawiono szczegółowy plan zajęcia Krymu, a następnie wschodniej i środkowej Ukrainy. Oni się do tego od dawna szykowali i wcale tego nie ukrywali. Ale Zachód wolał tego nie widzieć, bo chciał współpracować z Putinem —dodał. Jego zdaniem graniczony konflikt nuklearny z uderzeniem na Warszawę i drugą “mniej ważną” europejską stolicę (niektórzy typują Wilno, inni Amsterdam), mającym zastraszyć słabą i sprzedajną Europę, jest integralną częścią obłędnej kremlowskiej strategii budowy “Ruskiego Mira”. Putin uważa obecną konfrontację za czwartą wojnę światową, bo trzecią była jego zdaniem zimna wojna. Wielu rosyjskich analityków uważa, że ta czwarta wojna światowa jest wojną Rosji przeciwko Zachodowi. Inni utrzymują, że Putin usiłuje podzielić Zachód na dwa obozy: anglosaski, czyli USA, Kanada, Australia i Wielka Brytania oraz obóz krajów frontowych: Polska, Rumunia, kraje Bałtyckie —wyjaśniał. I dodał: Putin oczekuje, że pozostałe państwa: Francja, Niemcy, Włochy pozostaną neutralne. Albo przejdą na stronę Rosji. On ma wszystko rozrysowane i Zachód musi zdać sobie z tego sprawę Ryb, Przeczytaj:Żyrinowski znowu grozi zniszczeniem Polski i zapowiada Europie: Spuścimy wam łomot Publikacja dostępna na stronie:
Kluczem do zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia podczas epidemii koronawirusa jest odporność organizmu. Gdy jest ona osłabiona, stajemy się bardziej podatni na infekcje różnego rodzaju. Najbardziej znana z podnoszenia odporności jest witamina C. Ale czy to wystarczy, aby uzbroić nasz układ immunologiczny w tym trudnym czasie? Oczywiście w pierwszej kolejności powinniśmy zająć się swoją dietą. To ona może nam dostarczyć wielu cennych składników, dzięki którym będziemy czuć się dobrze. Jednak czas pandemii jest wyjątkowy. Mało się ruszamy, mniej korzystamy z dobroczynnego działania wiosennych promieni słońca i w dalszym ciągu jesteśmy osłabieni po zimie. Dlatego ważne jest przyjmowanie preparatów immunomodulujących, np. zawierających wyciągi ze wspierającej odporność amazońskiej rośliny vilcacora i wzmacniającej rośliny maca, cynk, selen czy witaminy C i D. Witamina D3 obniża ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i buduje odpornośćWitamina D3 to właśnie ta, której w naszej szerokości geograficznej brakuje - zwłaszcza w okresie zimowym. Ponieważ wiosnę w tym roku również spędzamy w domu, warto ją uzupełnić, szczególnie że publikowane badania mówią o bezpośrednim wpływie niedoboru witaminy D na przebieg choroby spowodowanej koronawirusem. Jak podaje serwis naukowy MedRxiv, niedobory witaminy D mogą być częste u chorych z ciężkim przebiegiem COVID-19. Mają one silny związek z problemami zdrowotnymi, które zwiększają ryzyko zgonu u pacjentów np. z zaburzeniami krzepnięcia krwi oraz obniżoną odpornością. Ściśle powiązane z niedoborami witaminy D są również takie choroby jak nadciśnienie tętnicze, otyłość, cukrzyca i obniżona odporność. Opierając się na tych badaniach, można sądzić, że uzupełnienie ewentualnego niedoboru witaminy D może mieć pozytywny wpływ zarówno na zwiększenie odporności na koronawirusa, jak i złagodzenie objawów u osób, którym nie udało się uchronić przed chorobą. Witamina C – znane od wieków właściwości podnoszące odpornośćWpływ Witaminy C na nasz organizm jest wszechstronny. Nie tylko wspiera naszą odporność, ale jest świetnym przeciwutleniaczem, co oznacza, że neutralizuje wolne rodniki, odwracając powodowane przez nie uszkodzenia. Zmniejsza to stany zapalne w naszym ciele. To, o czym rzadko się mówi, to fakt, że dobroczynny wpływ witaminy C na skórę (zwiększenie produkcji kolagenu) może wpływać na naszą odporność. Kolagen działa jak bariera ochronna, uniemożliwiająca przedostawanie się szkodliwych związków do organizmu. Co więcej, wspomaga wzrost i rozprzestrzenianie się limfocytów. Te zwiększają poziom przeciwciał i białek, atakujących obce lub szkodliwe substancje we krwi. Cynk – czy wspomaga odporność w czasie epidemii koronawirusaCynk przyczynia się do prawidłowego działania układu odpornościowego, pomaga w ochronie przed stresem oksydacyjnym i sprzyja utrzymaniu odpowiedniego poziomu witaminy A. Przede wszystkim jednak bierze udział w tworzeniu i przyspieszaniu dojrzewania limfocytów T, które są jednymi z najważniejszych komórek odpowiedzialnych za naszą odporność i walkę z wirusami. Niedobór cynku w organizmie może sprzyjać stanom zapalnym. Cynk w czasie tak trudnym dla człowieka, jak epidemia, ma również wpływ na samopoczucie, ponieważ bierze udział w syntezie serotoniny - neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za nasz nastrój. W czasie, kiedy borykamy się ze strachem i kryzysem ekonomicznym, powinniśmy zdecydowanie zadbać również o nasze zdrowie psychiczne. Selen – wsparcie w walce z chorobą udowodnione naukowoUczeni uważają, że może istnieć związek między niskim poziomem selenu w organizmie a ciężkim przebiegiem zakażenia koronawirusem. Naukowcy oparli swoje badania (opublikowane w „American Journal of Clinical Nutrition”) na danych dotyczących zakażonych w Chinach do 18 lutego. Naukowcy analizowali związek między poziomem selenu w organizmie zarażonych koronawirusem, a przebiegiem choroby. Badacze stwierdzili, że w rejonach, gdzie występowało wysokie stężenie selenu, mieszkańcy szybciej pokonywali zakażenie SARS-CoV-2. Taką zależność obserwowano już zresztą wcześniej w przebiegu innych chorób, np. u zakażonych HIV. Maca - roślina, która wzmacnia organizmStosowany od wieków przez Indian peruwiańskich korzeń rośliny maca (Lepidium meyenii) dostarcza organizmowi białka, stanowi źródło energii, wspomaga wydajność fizyczną i psychiczną oraz pomaga w utrzymaniu wytrzymałości i witalności. W medycynie ludowej preparaty z maki przyjmowane są głównie z powodu właściwości odżywczych, ze względu na zawartość pełnowartościowego białka, egzogennych aminokwasów, witamin, minerałów i steroli. Są także stosowane jako środek immunostymulujący. Kto pomoże Ci dobrać odpowiednią suplementację?Z uwagi na uwarunkowania zdrowotne, dietę i tryb życia różne osoby mają odmienne potrzeby dotyczące suplementacji oraz cierpią na niedobory odmiennych składników odżywczych. Dlatego niezwykle ważne jest spersonalizowane dobranie programu suplementacji w taki sposób, by zaspokajał indywidualne potrzeby danej osoby. Badania diagnostyczne mogą być jednak w tym czasie utrudnione tak samo, jak konsultacje dietetyczne. Warto więc skorzystać z konsultacji telefonicznej ze specjalistami. Takie indywidualne programy suplementacji opracowują konsultanci AMC Pharma Limited. Wszyscy konsultanci AMC Pharma są dietetykami, Klienci mogą więc mieć pewność, że otoczeni są specjalistyczną opieką. Kontakt z konsultantami AMC Pharma możliwy jest pod numerem infolinii: 801 31 69 51. Firma AMC Pharma Limited od ponad 20 lat oferuje indywidualne programy suplementacji dla osób zdrowych oraz do stosowania w różnych chorobach. Receptury jej produktów opracowywane są pod kierunkiem prof. zw. n. farm. Jerzego W. Łukasiaka, najwybitniejszego znawcy rośliny vilcacora w Europie, współautora publikacji „Vilcacora w świetle badań naukowych” (Gdańsk 2001). Vilcacora – esencja odpornościPochodząca z amazońskiej dżungli roślina vilcacora (Uncaria tomentosa) zawiera liczne substancje biologicznie czynne wspomagające odporność. Poprzez wpływ na aktywność komórek układu odpornościowego vilcacora mobilizuje go do obrony organizmu. Dzięki temu roślina zaliczana jest do najskuteczniejszych naturalnych immunostymulantów i immunomodulatorów. Vilcacora w postaci wyrobu medycznego w sprayu stosowana jest w leczeniu stanów zapalnych gardła i krtani, gdyż tworzy ochronny film chroniący śluzówkę przed niepożądanym działaniem drobnoustrojów. Ponadto roślina pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu stawów oraz w zachowaniu ich elastyczności. Higiena i dezynfekcja chroni przed koronawirusemDobra odporność to jednak nie wszystko, jeżeli w odpowiednim stopniu nie zadbamy o naszą higienę. W trakcie znoszenia kolejnych obostrzeń niestety zaczynamy się tym przejmować coraz mniej. Pandemia koronawirusa jednak wciąż trwa i nie możemy zapomnieć o dezynfekcji środkami, które mają działanie wirusobójcze. Szansa na zetknięcie się z koronawirusem dalej pozostaje dość duża, dlatego regularne używanie preparatów dezynfekujących sprawia, że nie przenosimy wirusów do swojego domu oraz skracamy czas kontaktu z nimi. To oczywiście uciążliwe dla naszej skóry. Aby tak częsta dezynfekcja nie stała się powodem zbytniego przesuszenia naskórka, możemy wybrać preparaty z zawartością glikolu propylenowego. Stare porzekadło mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dobrze dobrane suplementy diety i odpowiednia higiena mogą pomóc nam już na starcie. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku zachowania ostrożności i dystansu społecznego oraz ograniczenia wyjść z domu. Nawet jeżeli jesteśmy tym zmęczeni - chodzi o nasze zdrowie. Źródła:
co bierze putin na odpornosc